Radedasz
Matowy jak rdza
Kontrolowana każda reakcja
Jak automat spełnia polecenia
Pasożyt otępienia
Każdemu słowu będę ufał
o ile słów będę słuchał
Jestem, trwam głucho i mdło
Za obojętności mgłą
We mgle ktoś bliski upada
Bezsilna psychodrama
Na moich oczach i duszy rozgrywana.
Dysonans nie do zlokalizowania
Pytanie o sens huczy mi w głowie
Znam odpowiedz ale głośno nie powiem
Nie straci wiary kto się nie podda
Bierz od życia ile się da
Ostrożnie z tym co już masz
Jakoś sobię radę dasz